OKULARNICY są winni!!

Poniżej tekst znaleziony w internecie w tłumaczeniu Daniela Mazurkiewicza:

OKULARNICY są winni!!

„Tato, w szkole przerabiamy akurat Hitlera. Jak ludzie mogli być tacy głupi i go wybrać?”

„Gdyż on obiecał proste rozwiązania!”

„Co to znaczy tato?”

„Uważaj, tak to działa:
Powiedzmy, że chcesz zdobyć władzę. Jako pierwsze potrzebujesz do tego elektorat. Muszą mieć powód, by na ciebie głosować. Najprostszym sposobem jest nastraszenie ich czymś.”

„Jak to działa tato?”

„Musisz im dać wroga, którego znienawidzą i którego się będą bać. Powiedzmy, że będą to OKULARNICY.”

„Dlaczego OKULARNICY?”

„Wiedziałeś, że 65% wszystkich przestępstw popełniają okularnicy? I policja nic przeciwko temu nie robi. Wręcz przeciwnie, wspiera ich!”

„To szaleństwo! Co można przeciwko temu zrobić tato?”

„I już dałeś się nabrać. Nie wątpiłeś w to, że moje liczby mogą się nie zgadzać. Pomimo, że właśnie je wymyśliłem.”

„Ojej – jak można to sprawdzić?”

„Wówczas, w czasach Hitlera było to ciężkie. Dzisiaj trzeba tylko trochę pogooglować. Albo trochę pomyśleć. Całkiem źli są natomiast okularnicy pomiędzy 20 a 30 rokiem życia. Ostatnio jeden z nich zamordował małą dziewczynkę. On musiał przejść tylko terapię, a rodziców dziewczynki zamknięto, bo jej nie upilnowali!”

„To znów nieprawda, czyż nie, tato?”

„Nie, to na pewno prawda. Spójrz na facebook-a, wszędzie to udostępniają. Chyba nie wierzysz, że tysiące ludzi by to udostępniało, gdyby było to zmyślone?”

„Ooooo. I co przeciwko temu zrobimy tato?”

„Dalej udostępniać, demonstrować, wychodzić na ulicę. Tych okularników trzeba zamknąć, żebyśmy znów byli bezpieczni!”

„Można to u nas zrobić?”

„Co jest ważniejsze? Ochrona praw tych przestępców, czy żeby cały Naród był chroniony przed nimi? Tam gdzie się hebluje, lecą wióry”

„Naród, tak?”

„Żeby tego dokonać, musimy zmienić trochę prawo. Policja musi dostać większą władzę, wtedy znów będziemy bezpieczni. Potrzebujemy silnej ręki, która ochroni nas i naszą wolność. Rozumiesz?”

„To brzmi logicznie.”

„Widzisz? Tak to działa. Najpierw znaleźć kozła ofiarnego. Ta grupa nie powinna być za mała, ale też nie za duża. Wtedy wyszukuje się przestępstwa, które popełnia ta grupa. W każdej grupie znajdą się jacyś przestępcy. Jeżeli nie uda się żadnych przestępstw znaleźć, wymyśla się je po prostu i tak długo je powtarza, aż wszyscy w nie uwierzą. Wtedy następuje „złość narodu”. Później wygrywa się wybory i można zmieniać prawo. W pewnym momencie osiąga się punkt, gdzie prawo ciebie już nie chroni, lecz uciska, ale ty tego nie dostrzegłeś. To nazywa się rządami autorytarnymi. Spójrz jak działało to w Niemczech wśród nazistów, jak w ZSRR, jak w Chinach itp.”

„A jak można temu zapobiec?”

„Myśleć synu. Nie obawiać się, nie wierzyć we wszystko. Dopytywać i sprawdzać. I poprostu w trakcie nagonki nie uczestniczyć. Wtedy nagle OKULARNICY nie będą stanowić zagrożenia.”

„Tato, a dlaczego nie założyłeś okularów?”