List otwarty do Jarosława Kaczyńskiego i Zwolenników PiS.

Szanowny Panie Prezesie
Szanowni Zwolennicy partii PiS

Jestem jednym z kilkudziesięciu tysięcy uczestników manifestacji „Obywatele w obronie demokracji”, którą Komitet Obrony Demokracji zorganizował 12.12.2015. Chciałbym wyjaśnić niezwykle ważną sprawę, która utrudnia nam porozumienie. W trakcie swojego wystąpienia Pan Prezes powiedział, że po wygraniu wyborów odmawia się PiS mandatu do sprawowania władzy. Jestem przekonany, że to stwierdzenie ma źródło w nieporozumieniu, które może niepotrzebnie dzielić Polaków, a łatwo je wyjaśnić.

Nie odmawiamy władzy prawa do rządzenia. Ja i tysiące osób szanujemy legalnie wybrane władze, nawet jeśli uważamy, że wizja proponowanych zmian nie jest nam bliska. Kilkadziesiąt tysięcy osób wyszło na ulice, nie po to aby odmówić Rządowi ulepszania naszego kraju. Wyszliśmy na ulicę z innego powodu. Choć mamy zupełnie różne poglądy polityczne i przekonania, łączy nas tylko i aż jedna sprawa. Jest nią przekonanie, że demokracja i państwo prawa są gwarantem wolności wszystkich obywateli.

Jestem przekonany, że nie wypowiadam się wyłącznie we własnym imieniu.

Chcemy by legalnie wybrana władza rządziła skutecznie. Chcemy by wprowadzała proponowane przez siebie zmiany. Mandat społeczny zgodnie z konstytucją daje większości wielkie możliwości. Dokument ten określa jakie uprawnienia ma władza wykonawcza- Rząd, a jakie ustawodawcza – Sejm i w jaki sposób Władza Sądownicza uczestniczy w weryfikowaniu zgodności prawa z ustawą zasadniczą- konstytucją. Mandat społeczny zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej umożliwia większości tworzenie prawa, a nawet zmianę zapisów konstytucji. Wystarczy w tym zakresie zgromadzić odpowiednią większość. Zgromadzona w wyborach większość pozwala tworzyć prawo, ale nie pozwala jednak na jego łamanie. Naród potwierdził swoją wolę w tym zakresie głosując za konstytucją w referendum. Ta konstytucja właśnie między innymi stanowi, że ustanowione przez Sejm prawo podlega ocenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ich wyroki są ostateczne. Rząd ma zatem prawo z woli narodu zmieniać prawo, ale musi to robić w zgodnie z procedurami państwa prawa i konstytucją. Zgodnie z wyrokiem niezawisłego sądu w ostatnich dniach prawa te są łamane i to jest właśnie powodem naszego sprzeciwu.

Podsumowując, ja oraz inni uczestnicy demonstracji, nie odbieramy Rządowi prawa do rządzenia. Nie zgadzamy się jednak na działania niezgodne z konstytucją. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego są powołani do sprawdzania tworzonego prawa w zgodności z konstytucją i tak powinno pozostać. Kwestionowanie wyroków Sądu przez władzę wykonawczą lub ustawodawczą jest łamaniem konstytucji, na co nie wyrażamy zgody.

Posłużę się przykładem. Nawet jeśli jesteśmy pewni, że zwiększanie zadłużenia kraju jest krokiem w złą stronę, uważamy że demokratycznie wybrana władza ma prawo do takiego działania. Jednocześnie rządzący nie mogą działać niezgodnie z prawem, a szczególnie z konstytucją, którą obywatele osobiście zatwierdzili w referendum.

Z życzeniami jednej wspólnej Polski

Uczestnik demonstracji „Obywatele w obronie demokracji”